W Olsztynie doszło do dramatycznej sytuacji, w której młody kierowca nie zatrzymał się do kontroli drogowej, próbując uniknąć odpowiedzialności. Policjanci podjęli pościg, który zakończył się zatrzymaniem mężczyzny po jego pieszej ucieczce. W wyniku działań stróżów prawa, 20-latkowi postawiono poważne zarzuty, a także przyznano mandaty na łączną kwotę 11 tys. zł.
Incydent miał miejsce 6 lipca na ulicy Armii Krajowej, gdzie patrol policji zauważył pojazd marki Daewoo przekraczający dozwoloną prędkość. Gdy funkcjonariusze dali sygnał do zatrzymania, kierowca zignorował polecenie i rozpoczął ucieczkę, co zmusiło policjantów do podjęcia pościgu. W strachu przed zatrzymaniem, młody mężczyzna postanowił opuścić pojazd i kontynuować ucieczkę pieszo, znikając między blokami pobliskiego osiedla.
Poszukiwania uchodźcy angażowały różne służby, w tym funkcjonariuszy patrolowych oraz przewodników psów. Użyj operacyjnych metod, kryminalni zdołali zlokalizować miejsce ukrycia mężczyzny. W późnych godzinach wieczornych zatrzymano go w domu położonym w pobliżu granic administracyjnych Olsztyna. Mężczyzna był już wcześniej znany policji, gdyż posiadał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów, który został nałożony za podobne przewinienia sprzed roku.
Po przesłuchaniu 20-latek usłyszał dwa zarzuty – dotyczące naruszenia sądowego zakazu oraz rażącego naruszenia zasad bezpieczeństwa ruchu drogowego. Policjanci analizując jego działania podczas ucieczki, nałożyli na niego mandaty, których łączna wartość wyniosła 11 tys. zł. Gdyby mężczyzna posiadał prawo jazdy, na jego konto trafiłoby 100 punktów karnych, co wskazuje na skrajne lekceważenie przepisów przez kierowcę.
Źródło: Policja Olsztyn
Oceń: Zatrzymanie uciekającego kierowcy Daewoo w Olsztynie – poważne konsekwencje
Zobacz Także

